Badaj swoje piersi, nie daj się rakowi!

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Badaj swoje piersi, nie daj się rakowi!

Dr hab.n.med. Barbara Madej- Czerwonka

Nowotwór rozwijający się u kobiet między 30. a 40. rokiem życia ma inną biologię niż ten np. u 60-latki. Dlatego leczenie raka piersi u bardzo młodych pacjentek jest jednym z trudniejszych. Zwykle wymagają one też stałej opieki psychologicznej -młode kobiety są załamane chorobą, bo mają rodziny, małe dzieci, dopiero zaczynają życie – mówi dr. hab. n. med. Barbara Madej-Czerwonka, specjalista chirurg onkolog

Czy rak piersi to w naszym województwie poważny problem? Jak wyglądają statystyki?

Co roku na Lubelszczyźnie rozpoznaje się około 750 nowych zachorowań na raka piersi, w całym kraju – około 13 tysięcy kobiet rocznie dowiaduje się o swojej chorobie. Największa zachorowalność dotyczy pań między 50. a 70. rokiem życia.

Na szczęście, pacjentki z tym rodzajem nowotworu żyją długo, a u wielu kobiet udaje się uzyskać całkowite wyleczenie bądź długie – rzędu nawet dziewięciu lat okresy remisji – tj.uśpienia choroby. Rak piersi jest jednak chorobą podstępną. Lekarzowi i pacjentce wydaje się, że sobie z nią poradzili, a po jakimś czasie nowotwór znowu się pojawia, dochodzi do przerzutów. Na szczęście, wzrasta liczba nowotworów piersi wykrywanych naprawdę wcześnie, w pierwszym stadium za-awansowania choroby. To dobrze, bo dla takich osób prawdopodobieństwo całkowitego wyleczenia jest wysokie, a nadzieja na pełne zdrowie naprawdę bardzo duża. Oczywiście, każdy organizm inaczej reaguje na raka piersi. Osoby młode mają gorsze rokowanie. Nowotwór rozwijający się u kobiet między 30. a 40. rokiem życia ma inną biologię niż ten np. u 60-latki. Dlatego leczenie raka piersi u bardzo młodych pacjentek jest jednym z trudniejszych; zwykle wymagają one też stałej opieki psychologicznej. Młode kobiety są załamane chorobą, bo mają rodziny, małe dzieci, dopiero zaczynają życie.

Czy istnieje tzw. grupa ryzyka?

W mojej praktyce klinicznej miałam pacjentkę chorą na raka, która miała zaledwie 17 lat. Rak może się więc przydarzyć każdej z nas, niezależnie od wieku. Należy jednak podkreślić, że zachorowania tego typu są najczęściej uwarunkowane genetycznie. U tych chorych stwierdza się obecność mutacji genu BRCA1. Jeśli chodzi o populację polską, nie jest to jednak najliczniejsza grupa. W Polsce najczęściej mamy do czynienia ze sporadycznymi zachorowaniami. Sporą grupę stanowią też nowotwory piersi u pacjentek obciążonych rodzinnie – kobiety nie są nosicielkami mutacji genu BRCA1, ale wśród ich bliskich były przypadki zachorowań na taki nowotwór. Mówi się, że ryzyko zachorowania wzrasta znacznie, jeśli co najmniej dwie osoby w rodzinie zmagały się z nowotworem piersi. Istnieje także korelacja między rakiem jajnika i jelita grubego.

Da się ustrzec przed nowotworem piersi?

Przede wszystkim powinniśmy prowadzić tzw. zdrowy tryb życia – nie palić papierosów, nie nadużywać alkoholu. Dobrze jest przestrzegać diety niskotłuszczowej. Uważnie należy również stosować leki hormonalne, powinnyśmy je przyjmować tylko wtedy, kiedy jest to naprawdę uzasadnione i kontrolowane. Może się jednak zdarzyć i tak, że pomimo stosowania się do tych zaleceń, nie ustrzeżemy się nowotworu. Część pacjentek zachoruje, bo tak ma zapisane w genach. Dlatego tak ważne jest wczesne wykrycie choroby. Im wcześniej lekarz zdiagnozuje raka, tym większe szanse pacjentki na wyleczenie. Gdy nowotwór jest w znacznym stadium za-awansowania, rośnie ryzyko przerzutów.

Czyli profilaktyka to podstawa?

Oczywiście. Musimy jednak pamiętać, że ta profilaktyka powinna wyglądać różnie u kobiet w różnym wieku. U zdrowych, młodych kobiet przed 35. rokiem życia zwykle nie ma wskazań, żeby wykonywać badanie mammograficzne będące źródłem promieniowania rentgenowskiego. Dlatego że przedwczesne i zbyt częste robienie takich badań, może prowadzić nawet do powstania raka piersi. Badaniem z wyboru jest USG piersi.

Inne zasady dotyczą pań starszych. Te w przedziale wiekowym między 40., a 50. rokiem życia mogą wykonywać mammografię co dwa lata. A po pięćdziesiątce, co rok. Nie jest to jednak sztywna zasada, której trzeba się bezwzględnie trzymać, a o harmonogramie badań powinien decydować specjalista. Jeśli chodzi o populacyjne mammograficzne badania przesiewowe to objęte są nimi kobiety zdrowe między 50. a 69. rokiem życia – co 2 lata. Jest jednak ok. 10 proc. nowotworów piersi, których mammografia nie pokaże. Mogą być one uwidocznione w USG lub w palpacyjnym badaniu klinicznym. Dlatego warto, przy okazji np. wizyty u ginekologa, poprosić o zbadanie piersi. Co pół roku można robić USG, ważne też, by regularnie samej sprawdzać swoje piersi, a każdy guzek czy niepokojące zgrubienie zgłosić lekarzowi i zasięgnąć opinii specjalisty onkologa lub chirurga onkologa. W tym miejscu należy podkreślić ogromną wartość przesiewowych badań mammograficznych. Nowoczesna mammografia potrafi wykryć już 2-, 3-milimetrową zmianę, nie wyczuwalną pod palcami. Dzięki powszechności badań i większej świadomości kobiet dotyczącej raka piersi coraz częściej – właśnie dzięki mammografii – wykrywa się nowotwór w stadium przedinwazyjnym. Niemniej jednak od 10 do 30 proc. pacjentek nie bada się regularnie i dopiero, gdy same wyczują sobie guzek, mobilizują się do dalszych badań.

Monika Fajge, Kurier Lubelski
źródło: www.kurierlubelski.pl

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*