Drastyczna dieta znów na topie

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Tej diety na pewno nie poleciłby żaden dietetyk. Aż trudno uwierzyć jakich metod są w stanie podjąć się osoby pragnące uzyskać idealną sylwetkę. Czy słyszeliście kiedyś o diecie tasiemcowej? Skąd się wzięła, czemu jest tak kontrowersyjna, i czy zdecydowałybyście się ją zastosować?

Dieta tasiemcowa popularna w Stanach Zjednoczonych w latach 30-tych XX wieku powraca z ogromnym rozmachem wciąż wywołując kontrowersje. Podobno stosowała ją operowa diva Maria Callas (ur. 2 grudnia 1923 w Nowym Jorku, zm. 16 września 1977 w Paryżu) i dzięki niej schudła 20 kilogramów. Stosowali ją również dżokeje, ponieważ zawodowo zobowiązani byli utrzymać szczupłą sylwetkę.

Ampułki bądź tabletki z tasiemcem pochodzące z Chin, można łatwo kupić na aukcjach internetowych. Zaleca się spożywanie jednej tabletki dziennie, co oznacza, że stajemy się chodzącym domem dla pasożytów. Niestety nie jesteśmy w stanie upewnić się w jakich warunkach został on wyhodowany, może w psach, świniach lub innych zwierzętach przydomowych. Co bardziej przerażające, nie wiemy co tak naprawdę połykamy, jakiego tasiemca, w jakim cyklu rozwoju i czy będziemy jego nosicielami czy żywicielami. Ampułki zawierające tasiemca są nieznanego pochodzenia i nie zostały oficjalnie dopuszczone na polski rynek. Kuracja kosztuje w granicach 1500 zł, nawet do 2000 zł.

– Tasiemiec składa się z główki, szyjki i reszty ciała złożonej z 2000 członów, ma taśmowate ciało podzielone na segmenty i może osiągnąć długość nawet do 15 metrów. Rujnuje organizm dawcy i pustoszy go, wówczas człowiek nie ma apetytu, ma mdłości, biegunkę, wymioty itp. Może nawet doprowadzić do śmierci osoby zarażonej. Główka tasiemca przyczepia się do ścian jelit, a następnie rozwija się z niej dorosły osobnik. Spożywa pokarm znajdujący się w jelitach człowieka, rośnie i rozmnaża się. Tymczasem nosiciel pasożyta staje się coraz bardziej osłabiony, traci apetyt i chudnie, co jest głównym celem tej diety – mówi Bożena Gnyś-Bielecka, specjalista ds. żywności i żywienia.

– Niektóre rodzaje tasiemców przedostają się z jelit do innych tkanek i narządów, m.in. do płuc, wątroby, a nawet mózgu czy oka, powodując ich uszkodzenie. Objawy choroby rozwijają się nawet przez kilka lat i w rezultacie mogą zakończyć się śmiercią. Leczenie jest długotrwałe i wymaga stosowania silnych leków, w skrajnych przypadkach niezbędne jest leczenie chirurgiczne – dodaje Bożena Gnyś- Bielecka.

Pomimo wiedzy, jaką na temat pasożytów zdobyła ludzkość w przeciągu ponad 80 lat, dieta tasiemcowa jest nadal stosowana. Lekarze apelują o zdrowy rozsądek, ponieważ pomimo wysokiego poziomu medycyny, pozbycie się takiego pasożyta nie jest łatwe. Może wiązać się to z wieloma komplikacjami i skutkami ubocznymi leczenia. Często w przypadku tasiemca uzbrojonego konieczne jest wycięcie kawałka jelita.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*