Statystyka wypadków w Polsce

Jak wynika z danych statystycznych dotyczących urazów i zatruć, w 1999 r. nastąpiło w Polsce ponowne zwiększenie umieralności z tych powodów. W 1999 r. urazy i zatrucia były przyczyną 7% wszystkich zgonów.

Nadal z powodu urazów i zatruć notuje się zdecydowanie więcej zgonów mężczyzn niż kobiet. Czynniki zewnętrzne urazów i zatruć są najważniejszą przyczyną zgonów mężczyzn do 45. roku życia i kobiet do 35. roku życia. Najwięcej zgonów jest spowodowanych urazami w wypadkach komunikacyjnych.

Wypadki drogowe

Liczba wypadków drogowych jest w znacznym stopniu uwarunkowana rozwojem motoryzacji. W Polsce w okresie od 1990 r. do 1999 liczba samochodów osobowych wzrosła o 76% (odpowiednio z 5,261 mln w 1990 r. do 9,283 mln w 1999 r.).

W 2000 r. na drogach publicznych w Polsce zanotowano 57 331 wypadków, w których zginęły 6294 osoby, a 71 638 osób zostało rannych. W porównaniu z 1999 r. liczba wypadków drogowych zwiększyła się o 4% oraz liczba rannych o 4,6%, natomiast liczba zabitych zmniejszyła się o 6,5%.

Podobnie jak w latach poprzednich, najczęstszym rodzajem wypadku - niosącym w skutkach najwięcej ofiar - było zderzenie się pojazdów w ruchu. W 2000 r. wypadki takie stanowiły 43,8% (42,6% w 1999 r.) ogółu wypadków. W wyniku zderzenia pojazdów zginęło 38,9% ogółu zabitych w wypadkach (38,3% w 1999 r.) oraz 49,7% osób zostało rannych (49% w 1999 r.).

Najczęstszymi ofiarami wypadków drogowych były osoby w wieku 40-59 lat (23,4% ogółu ofiar) tuż przed osobami w wieku 25-39 lat (23,1%). Najwięcej ofiar śmiertelnych zanotowano w przedziale wiekowym 40-59 lat (30,1% ogółu zabitych). Ofiary wypadków drogowych to w 63,5% mężczyźni. Procentowy udział kobiet zabitych w wypadkach drogowych jest trzykrotnie mniejszy niż mężczyzn, kobiety prawie dwukrotnie rzadziej doznają też obrażeń.

Ofiarami wypadków drogowych są kierowcy, pasażerowie samochodów osobowych oraz piesi. W 2000 r. w wypadkach drogowych zginęło 2256 pieszych (35,8%), 19 834 zostało rannych (27,7%). Liczba ofiar śmiertelnych wśród kierowców i pasażerów samochodów osobowych była równa: 2710 (43,1%), rannych zostało 37 146 osób (51,9%).

Ofiary wypadków wśród dzieci i młodzieży to głównie piesi (41,3%), wśród nich stwierdzono największą liczbę zabitych i rannych (37,8% zabitych i 41,4% rannych).

Największe natężenie wypadków w 2000 r. zarejestrowano w województwach: mazowieckim, śląskim i wielkopolskim. W województwie mazowieckim wydarzyło się 7627 wypadków drogowych (13,3% ogółu), w wyniku których śmierć poniosły 994 osoby (15,8% ogółu zabitych w wypadkach), rannych zostało 9141 osób (12,8%). Najmniej wypadków zanotowano w województwach: lubuskim, podlaskim, opolskim (poniżej 3% ogółu wypadków).

Przyczyny wypadków drogowych

Analiza przyczyn wypadków wykazuje, iż dochodzi do nich głównie z winy kierującego. W 1999 r. w wypadkach z tego powodu zginęło 4948 osób, 56 276 zostało rannych. W 2000 r. zmniejszyła się liczba zabitych - 4650 osób, wzrosła natomiast liczba rannych - 59 970. Podstawową przyczyną wypadków było niedostosowanie prędkości do warunków ruchu (12 471 wypadków w 2000 r.) oraz nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu (10 448 wypadków w 1999 r.). Kolejne przyczyny to nieprawidłowe przejeżdżanie przejść dla pieszych oraz nieprawidłowe wyprzedzanie.

Drugą w kolejności przyczyną wypadków jest wina pieszego - 11 440 wypadków w 1999 r., 10 776 w 2000 r. Wypadki te są głównie spowodowane nieostrożnym wejściem na jezdnię (6784 wypadki w 1999 r., 6199 w 2000 r.) oraz nieprawidłowym przekraczaniem jezdni (1354 wypadki w 1999 r. i 1334 w 2000 r.). Około 6% wypadków z winy pieszego spowodowane było przez dzieci w wieku do 7 lat.

Wypadki, które mają miejsce z winy pasażera (143 wypadki w 1999 r. oraz 144 w 2000 r.) - spowodowane są głównie przez wyskakiwanie oraz wypadnięcie.

Udział pieszych w wypadkach drogowych

W 2000 r. zanotowano 20 996 wypadków z udziałem pieszych. Zginęło w nich 2256 osób, 19 834 osoby zostały ranne.

W miejscach udostępnionych dla ruchu pieszego w 1999 r. zarejestrowano 9930 wypadków, w których zginęły 744 osoby, 10 031 osób zostało rannych. W 2000 r. liczba wypadków w takich miejscach zwiększyła się do 10 050, zmalała natomiast liczba osób zabitych - do 659, zwiększyła się natomiast liczba osób rannych - 10 235. Głównym obszarem wypadków, są wyznaczone przejścia dla pieszych (5857 wypadków w 1999 r. i 6070 w 2000 r.). Dwa razy mniej wypadków ma miejsce na skrzyżowaniach (2738 w 2000 r.).

Czas i miejsce wypadków

Podobnie jak w roku 1999, najwięcej wypadków wydarzyło się na drogach jednojezdniowych, dwukierunkowych, a także najwięcej osób zostało na nich poszkodowanych lub poniosło śmierć (84% ogółu wypadków).

W 2000 r. najwięcej wypadków odnotowano w maju, sierpniu, wrześniu i październiku (ponad 9% w każdym z tych miesięcy), natomiast najmniejszą liczbę zarejestrowano w lutym i styczniu. W wypadkach drogowych najwięcej osób poniosło śmierć w ostatnich czterech miesiącach roku 2000. Najwięcej rannych zostało w okresie wakacyjnym - lipcu i sierpniu.

Najczęściej wypadki zdarzały się pod koniec tygodnia, w piątki i soboty, było też wtedy najwięcej zabitych i rannych. Najmniej wypadków wydarzyło się we wtorki i niedziele, najmniej osób zginęło w wypadkach w poniedziałki i wtorki.

Zarówno w 2000 r., jak i w 1999 r. najwięcej wypadków miało miejsce w godzinach 16-19, a szczególnie między godz. 17 a 18, czyli w okresie bardzo dużego natężenia ruchu w związku z powrotami z pracy. Między godz. 16 a 19 najwięcej osób zostało rannych. W wypadkach drogowych zginęło najwięcej osób między godzinami 17 a 21.

Najmniej wypadków odnotowano w godzinach 24-1 w nocy, a także między godz. 2 a 5, najmniej osób zostało też wówczas rannych oraz najmniej poniosło śmierć.

Do wypadków drogowych, które wydarzyły się w nocy, doszło przede wszystkim na drogach oświetlonych, co szczególnie powinno zwrócić uwagę. W wypadkach takich było także najwięcej rannych - ok. 11% ogółu. Najwięcej osób w nocy zginęło jednak w wypadkach na drogach nieoświetlonych - około 27% ogółu zabitych.

Najczęściej dochodziło do wypadków przy pochmurnej pogodzie i opadach deszczu, było też wtedy najwięcej zabitych i rannych.

Nietrzeźwość użytkowników ruchu drogowego

Liczba wypadków drogowych spowodowanych nietrzeźwością użytkowników dróg w 2000 roku wzrosła w niewielkim stopniu w porównaniu z rokiem 1999. Najwięcej powodują ich nietrzeźwi kierowcy, głównie w wieku 25-39 lat.

Nietrzeźwi sprawcy wypadków najczęściej kierowali samochodami osobowymi, rowerami i motocyklami. Najwięcej osób zostało rannych lub poniosło śmierć w wypadkach spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców samochodów osobowych.

Wypadki przy pracy

Według danych GUS, w Polsce w 1999 r. liczba wypadków przy pracy oraz traktowanych na równi z nimi (poza rolnictwem indywidualnym) po raz pierwszy od 1990 r. znacznie się zmniejszyła. Ogólna liczba poszkodowanych w tych wypadkach zmniejszyła się o 15,9% w stosunku do roku 1998 i wynosiła 98 774. W tym samym okresie do 523, tj. 19,9% zmniejszyła się liczba osób, które poniosły śmierć wskutek wypadków przy pracy i jednocześnie do 1277, tj, o 26,1%, zmniejszyła się liczba osób z ciężkimi uszkodzeniami ciała.

Największą liczbę osób, które uległy wypadkom przy pracy w 1999 r., odnotowano w zakładach produkcyjnych (40 171 osób), budownictwie (11 797 osób), ochronie zdrowia i opiece socjalnej (9119 osób), górnictwie i kopalnictwie (5440 osób).

Mimo znacznego zmniejszenia się liczby osób poszkodowanych w wypadkach przy pracy, wskaźnik ich częstości (poza gospodarstwami indywidualnymi w rolnictwie), tj. liczba osób poszkodowanych na 1000 pracujących, obniżył się nieznacznie z 9,86 w 1998 r. do 8,42 w 1999 r. Nadal jednak największą częstość odnotowano w górnictwie i kopalnictwie - 20,06 (w 1998 r. - 24,39), działalności produkcyjnej - 13,44 (w 1998 r. - 15,45), budownictwie - 12,89 (w 1998 r. - 14,12) ochronie zdrowia i opiece socjalnej - 9,25 (w 1998 r. - 11,70).

Liczba wypadków indywidualnych i zbiorowych w 1999 r. wynosiła 97 958. W liczbie tej 519 (0,5%) to wypadki zbiorowe, w których poszkodowanych zostało 1335 osób. Najwięcej wypadków zbiorowych miało miejsce w województwach: śląskim - 77, mazowieckim - 69, dolnośląskim - 49 i wielkopolskim - 49.

Jedną z najczęstszych konsekwencji wypadków przy pracy, tak w skali zakładu, jak i całej gospodarki narodowej, jest absencja pracowników, która w 1999 r. wynosiła 4 385 412 dni niezdolności do pracy, czyli w przeliczeniu na jednego poszkodowanego (bez wypadków śmiertelnych) stanowiła 44,6 dni niezdolności do pracy. W porównaniu z 1998 r. absencja powypadkowa zmniejszyła się o 15,2% ogólnej liczby dni niezdolności do pracy, ale przeciętnie na jednego poszkodowanego zwiększyła się o 0,9%. 57,4% absencji powypadkowej przypada na sektor prywatny.

W 1999 r. 936 osób było poszkodowanych wskutek nagłych wypadków medycznych, np. zawału serca czy udaru mózgu. Pożarów i wybuchów, które miały miejsce głównie w pomieszczeniach produkcyjnych, zanotowano aż 508.

W pierwszych trzech kwartałach 2000 r., liczba poszkodowanych w wypadkach przy pracy wyniosła ogółem 64 438 osób (w analogicznym okresie 1999 r. - 66 991). Podobnie jak w poprzednim roku, najwięcej osób zostało poszkodowanych w wypadkach przy pracy w zakładach produkcyjnych (ogółem 25 984 osoby w 2000 r. przy 27 254 osobach w 1999 r.). Najmniej poszkodowanych odnotowano w rybołówstwie i rybactwie - 66 osób (79 osób w 1998 r.).

Wskaźnik częstości wypadków przy pracy zmniejszył się w I-III kwartale 2000 r. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego i wyniósł 5,57 poszkodowanych na 1000 pracujących (w 1999 r. - 5,65). Najwyższą wartość osiągnął ten wskaźnik w górnictwie i kopalnictwie (11,79), natomiast najniższą - w pośrednictwie finansowym (1,7 na 1000 pracujących) i edukacji (1,98). Liczba poszkodowanych w wypadkach śmiertelnych w pierwszych 9 miesiącach 2000 r. wyniosła ogółem 426 osób (w analogicznym okresie 1999 r. - 354). Śmierć wskutek wypadku przy pracy poniosło 96 osób zatrudnionych w budownictwie oraz górnictwie i kopalnictwie, natomiast najmniej (2 osoby) zatrudnione przy produkcji masy celulozowej, papieru oraz wyrobów z papieru, działalności publikacyjnej i poligraficznej oraz wśród zatrudnionych w hotelach i restauracjach. Liczba poszkodowanych w wypadkach powodujących ciężkie uszkodzenia ciała wyniosła w analizowanym okresie ogółem 918 osób (w I-III kwartale 1999 r. - 915). W wypadkach powodujących lżejsze uszkodzenia ciała poszkodowane zostały 63 094 osoby (65 722 w I-III kwartale 1999 r.).

Absencja spowodowana wypadkami przy pracy wyniosła w I-III kwartale 2000 r. ogółem 2 115 584 dni, czyli 33 dni w przeliczeniu na jednego poszkodowanego. Największą liczbę dni niezdolności do pracy (w liczbach bezwzględnych) zarejestrowano w działalności produkcyjnej (803 988), zaś najmniejszą - w rybołówstwie i rybactwie (1837). Z kolei, w przeliczeniu na 1 poszkodowanego, największą liczbę dni niezdolności do pracy odnotowano w górnictwie i kopalnictwie (51,1).

Do najważniejszych przyczyn wypadków przy pracy w I-III kwartale 2000 r. zaliczono: nieprawidłowe zachowanie się pracownika (57 145 wypadków), niewłaściwy stan urządzeń i narzędzi pracy (14 185 wypadków) oraz brak lub niewłaściwe posługiwanie się nimi (10 765 wypadków).

Wypadki wśród dzieci szkolnych

Informacje statystyczne i analiza wypadków i urazów wśród dzieci i młodzieży w szkołach i placówkach oświatowych w roku szkolnym 1999/2000, uzyskane z Ministerstwa Edukacji Narodowej wykazują, że po wyjątkowym wzroście ich liczby w roku poprzednim, nastąpił znaczny spadek. W roku szkolnym 1999/2000 wypadkom uległo 109 464 uczniów, w tym 71 ze skutkiem śmiertelnym, a w 1040 wypadkach doszło do ciężkiego uszkodzenia ciała. Najwięcej wypadków (65 402) wydarzyło się w szkołach podstawowych (w szkołach zawodowych 14 445, liceach ogólnokształcących - 11 491). W niektórych województwach co 10. uczeń szkoły podstawowej ulega wypadkowi podczas pobytu w szkole.

Urazy najczęściej dotyczą kończyn, a następnie głowy, tułowia i oczu. Do wypadków dochodzi najczęściej w salach gimnastycznych, korytarzach i schodach oraz na boisku, placu gier i zabaw. Najwięcej wypadków ma miejsce w czasie lekcji wychowania fizycznego i w czasie przerw między lekcjami.

Wypadki w domu

Urazom w domu najczęściej ulegają dzieci, osoby niepełnosprawne i w wieku podeszłym. Zazwyczaj są to upadki z wysokości, uderzenia o twarde przedmioty, urazy zadane spadającym przedmiotem twardym, przerwanie ciągłości skóry lub śluzówek ostrymi przedmiotami, oparzenia termiczne i chemiczne, rażenia prądem elektrycznym i inne, prowadzące do zranień powierzchownych i głębokich, zwichnięć stawowych, złamań kości, uszkodzeń oka, aż do wstrząśnienia lub wstrząsu mózgu.

Należy się liczyć z coraz częstszym występowaniem wypadków w domu, gdyż staje się on coraz częściej miejscem wykonywania pracy zarobkowej. Problematyka ta została uwzględniona w znowelizowanej wersji Narodowego Programu Zdrowia oraz w badaniu pilotowym wypadków konsumenckich w 16 województwach.

Ze względu na proces przystępowania Polski do Unii Europejskiej niezbędne stanie się włączanie do programów Wspólnoty (np. wynikające z Decyzji Nr 372/1999/EC Parlamentu Europejskiego i Rady Europy z 8 lutego 1999 r., przyjmującej program zapobiegania urazom w ramach zdrowia publicznego (1999-2003)) oraz prace związane z programami ŚOZ.

Sytuacja w zakresie wypadkowości w Polsce pomimo pewnych oznak poprawy - nie jest optymistyczna. Dotychczasowe prace i metody działania nie są dostatecznie skuteczne. Niezbędne jest zatem pilne podjęcie prac mających na celu doprowadzenie do zmniejszania liczby urazów powstających w wyniku wypadków, szczególnie drogowych.

W NPZ zapisano, że "liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych w 2005 r. zmniejszy się o 20% w stosunku do 1995 roku" oraz że "liczba wypadków przy pracy zmaleje do połowy stanu z 1995 roku". Konieczne wydaje się zatem powołanie postulowanego w NPZ odpowiedniego krajowego ośrodka koordynującego działania profilaktyczne i edukacyjne w tym zakresie. Temu celowi mogłoby służyć powołanie krajowego ośrodka zapobiegania urazom i zwalczania następstw wypadków, co wymaga decyzji politycznej. Drugim krokiem byłoby powołanie pełnomocnika rządu do spraw organizacji takiego ośrodka, który zorganizowałby międzyresortowy i interdyscyplinarny zespół realizujący nakreślone zadania.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*